måndag, augusti 12, 2019

Warszawa

W tym roku dwa tygodnie mojego urlopu spędziłam w Warszawie. Nawet jak bardzo lubię miasto w którym się urodziłam, to jednak nie często wybieram się tam na urlop. To raczej tylko szybkie wypady  dla odwiedzenia rodziny i tyle, bo przecież ja to miasto dobrze znam. Tylko czy aby na pewno? 🤔
Czy te miejsca w Warszawie, czy w ogole w Polsce ktore dawno temu odwiedzałam, wygladaj tak samo? Polska , kiedy ja bylam tam turystką, zmieniła się nie do poznania, wiem to ze zdjecie w internecie 😉a więc należy ją  poznać od nowa😉
Chętnie też dowiem sie gdzie można pojechać i czego absolutnie nie można przegapić. Coś co sami odwiedziliście albo mieszkacie blisko jakiejś turystycznej perełki.
Kazda rada i propozycja mile widziana i jesli zadasz sobie trud  żeby mi to w komentarzach napisać to bede wdzięczna 😍

A ja zaczęłam od Warszawy. Moja mala relacja w zdjeciach i filmikach na ktora zapraszam i Was.







Czytaj więcej

lördag, juni 29, 2019

Lato







Mamy lato. Moze dziwnie brzmi ale w Szwecji lato jest troche chlodniejsze  troche  bardziej deszczowe,  takie po prostu szwdzkie. 
Albo  bylo. 
Klimat sie ociepla i u nas tez sie  to odczuwa. Jes sucho i cieplo, nawet jak pare stopni mniej niz w Pl to i taki 34 stopnie daje sie dobrze w kosc. Dlatego nie robie nic wiecej niz musze a i tego jest duzo  bo musze pracowac a urlop dopiero za 3 tyg. Staram sie przezyc do urlopu lezakujac z ksiazka (w  wolnych chwilach) w cienu w ogrodku...


Pomidorki mi rosna a ja sie ciesze ....













fasolka szparagowa tez mi rosnie chodz  przypomnialo mi sie o niej pozno i pozno posialam zobaczymy czy bedzie jakis zbior ;)


winogron tez jest sporo, i jak ptaki tego nie zjedza to bede ja miala co jesc ;)


Brzoskwinie obrodzily  w tym roku :)



Lägg till bmoje slinczne poziomki :) i smaczne oczywiscie. To jest  tylko kilka sadzonek ale i tak sprawiaja radoche. Truskawki tez ma w doniczce , wiszace ... ale  jescze na nie musze troche poczekac :)


Pijcie duzo w te upaly i wygrzewajcie sie ile sie da  :)
Czytaj więcej

fredag, juni 21, 2019

Midsommarafton - "wigilia" dnia św Jana




Dzisiaj, jako ze jest to weekend, przypadajacy najbliżej dnia św. Jana (24.06) Szwedzi obchodzą wielkie święto, sięgające być może swymi korzeniami prehistorycznych obyczajów związanych z uroczystościami, jakie towarzyszyły przesileniu letniemu. 
Juz od poludnia zaczyna sie świętowanie, a przede wszystkim przystrajanie zielonymi gałązkami i kwiatami  krzyża, na którym wisza dwa wianki. Ten krzyż zajmuje miejsce centralne podczas tych wspólnych spotkań, i nazywa sie majstång albo midsommarstång.



 Obecnie często – błędnie – uważa się, że drzewko majowe jest rdzennie szwedzkie, a obrzędy z nim związane mają swoje korzenie w tradycjach kultury ludowej w Dalarnie. A już w średniowieczu istniał na kontynencie inny, kultywowany późną wiosną obyczaj świąteczny: strojenie drzewka majowego. Sięgał on korzeniami starożytnego Rzymu, gdzie – tak jak w średniowiecznej Francji i w Niemczech – stanowił część obchodów pierwszomajowych. Liczni w szwedzkich miastach Niemcy, którzy tak chętnie wprowadzali rodzime zwyczaje w swoich nowych ojczyznach, tym razem napotkali pewne trudności. Na chłodnej Północy nie było pierwszego maja dostatecznie dużo zielonych gałązek i kwiatów do przystrojenia drzewka, trzeba się było z tym wstrzymać i dlatego właśnie kontynentalne drzewko majowe pojawiło się w Szwecji w czerwcu. Początkowo wznoszono je tylko w miastach, ale z czasem przyjęło się także na prowincji, zrazu w dworkach i pałacach, gdzie organizowano festyny dla czeladzi, później w wioskach, gdzie przygotowaniami zajmowała się głównie młodzież.  Po ustawieniu i przystrojeniu midsommarstång, w "wigilie dnia św. Jana" odbywają się zazwyczaj najróżniejsze konkursy i gry dla dzieci, wspólne tańce wkoło drzewka i tradycyjne taneczne zabawy. Później przychodzi kolej na rozrywki dorosłych. Zbierają się w ogrodzie, na werandzie lub pod markizą przyczepy kempingowej i oddają przyjemności konsumowania tradycyjnych w tym dniu potraw, zakrapianych sznapsem (nubbe) i spiewaniu krotkich piosenek przed wipiciem tegoz sznapsa😉 




 W dawnych czasach w noc świętojańską panny w milczeniu zbierały od siedmiu do dziewięciu rodzajów kwiatów i wkładały bukiet pod poduszkę, żeby we śnie zobaczyć, jakiego kawalera przeznaczył im los....😊




O Midsommar innaczej ;)
Czytaj więcej

tisdag, juni 11, 2019

Mierzeja Kurońska -wielkanocnej wycieczki ciąg dalszy


Z Kłajpedy  do Kaliningradu pojechalismy przez Mierzeje Kurońską. 
Większość Mierzeji jest pokryta lasami a wydmy stanowią niewielką część powierzchni. Podobno Mierzeja obfituje w nieprawdopodobną ilość gatunków pająków, co jest chyba europejskim rekordem. 
Występują tam tez łosie, sarny, dziki i lisy, ponad sto gatunków ptaków. Od roku 2000 mierzeja jest wpisana na listę dziedzictwa światowego UNESCO.
Okazuje się że krajobraz Mierzei Kurońskiej dziki i naturalny, zdawać by się mogło że  nie dotknięty  ludzką ręka, został sztucznie odtworzony.  

Po przez hodowlę zbyt licznego bydła i wycinki lasu w 1757, kiedy Rosjanie podczas oblężenia Królewca wykarczowali lasy na drewno na okręty, ekosystem zostal naruszony i rozpoczoł się proces niszczenia roślinności i pustynnienia.
No i jak zwykle, ludzie dopiero jak zniszczyli to sie obudzili i zaczeli działać.
W pierwszym dziesięcioleciu XIX zaczęto  budowac wały i na ktorych sadzono drzewa
Kolejnym ciosem dla tego pasu lądu była II wojna światowa, gdy działania wojenne ponownie zniszczyły duże połacie lasu. W latach pięćdziesiątych ponownie rozpoczęło się zalesianie lądu, które trwa do dziś. 

Po stronie Litewskie odwiedzilismy Park Narodowy Mierzei Kurońskiej (Kuršių nerijos nacionalinis parkas) gdzie wart zobaczenia jest zegar-kalendarz słoneczny na wydmie Parnidis (Parnidžio kopa),  w Nida.

Rzeźbe „Pod wiatr” autorstwa Klaudijusa Pūdymasa można zobaczyć,po drodze do zegara slonecznego. Figura przedstawia francuskiego filozofa Jeana-Paula Sartre’a w rozwianym płaszczu, pochylonego i kroczącego przez piaszczyste wydmy. 
Obok znajduje się napis – cytat z filozofa w językach litewskim i francuskim "Czuje się, jakby stanął u progu Raju” oraz „Pierwszy raz chmury pod moimi nogami”.








 


Zegar / kalendarz sloneczny

http://visitneringa.com/lt/ka-pamatyti/skulpturos-paminklai/saules-laikrodis-kalendorius
Zbudowany w 1995 r.
Autorzy: architekt Ričardas Krištopavičius, rzeźbiarz Klaudijus Pūdymas, etno kosmolog Libertas Klimka.
Parnedis Dune, wznoszący się do 53 metrów wysokości, ozdobiony jest kalendarzem zegarowym. Składa się z okrągłej platformy z małymi, reprezentującymi godzinę schodkami, ułożonymi półkoliście. Na środku platformy znajduje się obelisk o wysokości 13,8 m ze szlifowanego kamienia; spadający cień służy jako zegar. Obelisk wyrzeźbiony jest runicznymi postaciami i ikonami świątecznymi z XVII-wiecznego drewnianego kalendarza. Są cztery rzeźbiarskie obrazy na wiosenne i jesienne równonocy oraz letnie i zimowe przesilenia rozmieszczone po obu stronach platformy. Parnedis Dune to jedyne miejsce na Litwie, gdzie można obserwować słońce wschodzące z wody i zachodzace w wodzie .









Po przeprawie przez granicę- z przygodami😉, Rosja przywitała nas również  Parkiem narodowym i za cale 150 rubli obejrzeliśmy  tanczace drzewa.

W sumie krzywy las w Gryfinie jest ciekawszy 😉🙂






Ale wycieczka była udana, słońce  świeciło  a ja z mierzeji przywiozłam sobie pierścionek z bursztynem bo bursztyny w kazdej formie i w ogromnej ilości  sprzedają tam zarówno  po Litewskiej jak i Rosyjskiej stronie ...

Czytaj więcej